Jaki kurs skałkowy wybrać?

Patrząc na ofertę kursów wspinania w internecie, sam dostaję zawrotu głowy. Kurs skałkowy, podstawowy, pełny, I etap, II etap, na własnej, na drogach ubezpieczonych, itd itd. Skąd ma człowiek wiedzieć jaki kurs wybrać?

Możemy wyróżnić 3 formy kursu skałkowego. (które warto wziąć pod uwagę)

4 dniowy kurs podstawowy – tj. kurs skałkowy po drogach ubezpieczonych, inaczej kurs skałkowy podstawowy, inaczej kurs skałkowy etap I, itp. Idealna propozycja dla osób początkujących która chcą się wspinać w skałach i na ściance. Ten kurs może odbyć nawet osoba bez żadnego doświadczenia ze wspinaniem.

4 dniowy kurs na własnej asekuracji – tj kurs skałkowy na własnej asekuracji, inaczej kurs skałkowy II etap itp. Kurs dla osób które mają ukończony kurs po drogach ubezpieczonych oraz ich poziom wspinania na tych drogach to min. swobodne prowadzenie VI. Warunkiem bowiem ukończenia kursu na własnej asekuracji i w konsekwencji tych dwóch kursów otrzymanie skierowania na kurs taternicki jest swobodne prowadzenie dróg na własnej asekuracji o wyc. min. IV+.

6 dniowy kurs pełny – to nic innego jak połączenia dwóch kursów powyżej. Jest przede wszystkim dla osób, które nie ukończyły żadnego kursu, jednakże wspinają się w skałach i swobodnie prowadzą drogi o wyc. min VI. Po ukończeniu sześciodniowego kursu, otrzymujemy skierowanie na kurs taternicki.

Należy pamiętać, że kurs skałkowy to nie wakacje. Jeśli chcemy naprawdę wynieść dużo ze szkolenia, musimy się przygotować na ogarnięcie bardzo dużo ilości materiału. Dlatego kurs 6 dniowy, to dobra propozycja tylko dla osób z doświadczeniem wspinaczkowym w skałach.

Ja osobiście zawsze, mimo wszystko czyli nawet jeśli wspinacie się w skałach i prowadzicie VI.1, polecam zrobić kurs skałkowy po drogach ubezpieczonych a następnie kurs skałkowy na własnej asekuracji. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na kurs na własnej asekuracji. Zdecydowanie więcej zyskacie na 4 dniowym kursie na własnej, niż na 6 dniowym pełnym , gdzie czasem tego wspinania na własnej jest 2, może 3 dni. Zdarza się nawet że jest to tylko jeden dzień. Zdecydowanie za mało, by cokolwiek nauczyć się wspinania tradycyjnego.

Masz pytania? Chętnie odpowiem.

wstecz